dobriden słowacja
sie bylo dlugo i fajnie na slowacji, a jutro trza by do rzeczywistosci i do pracy wracac, sie bylo z malzonka Marzena i mala Ami, ktora byla bardzo dzielna i chadzala calymi dniami na moich plecach po wysokich tatrach, pieknych dolinach, na piwo i na zamek ;-), a ostatnie zdjecie to dowod iz swiat malutki strasznie jest i znajomych zza plota na zagranicach spotkac mozna dziwnym zbiegiem okolicznosci znajdujacych sie w tym samym czasie i na miejscu tym samym ;)











