spakowany
pół roku nic nie pisałem a t nagle dwa wpisy w jednym dniu, cóż taka okazja ;)
graty spakowane, majty, skarpety, zupki, sprzęcik, pół apteki …
jutro wawa, samolot do moskwy, samolot do taszkientu, potem samarkanda, buchara, chiva … biorę sandałki bo pewnie nie będzie tam zimno ;)
ciekawe czy mają jakieś dobre piwko

