żubry
normalnie ze czasu nie mam to pisal nie bede chyba bo to normalnie od jakiegos czasu normalne sie stalo …
zawodowo i prywatnie zamieszanie mam straszne, a sytuacja w kraju nie nastraja optymistycznie, teletubis pedalem, zmiana lektur szkolnych zamiast Kafki solidarnosciowy dzialacz, premier z kontem u mamy, do afganistanu poleca helikoptery zlony z bumaru ktorych irak nie chcial, a my kupilismy, lekarze strajkuja, nauczyciele strajkuja, jakos nie widze nic pozytywnego, nawet piotrek stal z type o negative chwali pana teraz, eh …
na pocieszenie na slayera i celtic frost jade juz niedlugo :)
ponizej pszczyna








